-
Koszyk jest pusty
-
x
-
Koszyk jest pusty
-
x
- Kategorie
-
[ANTYKWARIAT] Czy HIV powiduje AIDS? Historia śmiercionośnego oszustwa - Celia Farber
| Wysyłka w ciągu | 48 godzin |
| Cena przesyłki | 12 |
Wstęp od wydawcy
„Podążaj za dowodami, dokądkolwiek cię prowadzą, i kwestionuj wszystko”.
– Neil deGrasse Tyson
„Prawda nie ma nic wspólnego z liczbą ludzi, którzy są o niej przekonani”.
– Paul Claudel
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”.
– Jezus Chrystus
„Nie ma epidemii ani pandemii koronawirusa”. Tak zaczynał się wstęp do opracowanej przeze mnie książki „Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy”. Teraz zaś uważam, że nie ma i nie było ani epidemii, ani pandemii HIV/AIDS oraz, że HIV nie powoduje AIDS (ang. acquired immunodeficiency syndrome – zespół nabytego niedoboru odporności).
Choroba ta jest prawdziwa, ale nadano jej nową nazwę, żeby znanemu już wcześniej niedoborowi odporności przypisać nowego winowajcę – HIV. Tymczasem można ją wyjaśnić bez uciekania się do wirusów. W obu przypadkach, zarówno HIV/AIDS, jak i Covid-19, mamy do czynienia z nieprawdopodobną propagandą medyczno-medialną. Gdyby kwestia HIV została rzetelnie wyjaśniona, to być może nie doszłoby do śmiercionośnego spektaklu wykreowanego w oparciu o koronawirusa.
Pamiętam czas, kiedy w Polsce ludzie rzekomo zarażeni HIV, a w rzeczywistości posiadający pozytywny wynik niewiarygodnego testu, byli stygmatyzowani. Było to zupełnie niepotrzebne i nieuzasadnione naukowo zadawanie cierpienia „zakażonym”, jak również ich rodzinom czy współmałżonkom.
Po „pandemii” koronawirusa już wiemy, jak wiarygodne są testy PCR, które również wówczas były stosowane do wykrycia „zakażenia” wirusem HIV. Podczas covidu stręczyli nam „skuteczne i bezpieczne” preparaty genetyczne, zwane szczepionkami, a wówczas sprzedawano toksyczne i śmiercionośne leki, mające rzekomo pomagać w walce z AIDS.
Miliardy dolarów płynęły wówczas i podczas covidu, żeby wykreować nieistniejący problem i zarobić pieniądze na lekach/szczepionkach, testach, grantach naukowych i wszelkiego rodzaju aktywizmie związanym z walką z wirusem. Narracja dotycząca HIV/AIDS do dzisiaj jest podtrzymywana, podobnie jak hucpa z koronawirusem, a ci, którzy je podważają, nazywani są denialistami.
Schemat się powtarza, bo nie ma rozliczeń i prawda nie wyszła jeszcze oficjalnie na jaw. Dzisiaj już mało kto mówi o HIV, ale cały czas można znaleźć na stronach, na przykład Ministerstwa Zdrowia, szereg informacji na ten temat. Można by zatem zadać pytanie, po co tę kwestię poruszać.
Jeśli jednak nie wyjaśnimy do końca oszustw związanych zarówno z HIV/AIDS, jak i koronawirusem, to podobne sytuacje mogą pojawiać się w przyszłości, co po raz kolejny przyniesie wielu ludziom cierpienie.
Niniejsza książka jest znakomitym śledztwem dziennikarskim uzupełnionym o dogłębne wprowadzenie naukowe dr Kornelii Polok i prof. Romana Zielińskiego, których wnikliwość i niezależność były nieocenione podczas propagandowego szaleństwa związanego z covidową „pandemią”.
Dr Mariusz Błochowiak
Prezes Fundacji Ordo Medicus